IndywidualnoÅ›ciÄ… jest każdy, także ona... w swej subtelnej postaci ubrana jedynie w gwiazdy i marzenia, zbratana ze Å›wiatÅ‚em księżyca i blaskiem sÅ‚oÅ„ca, otulona romantyzmem dÅ‚ugoÅ›ci Nilu, wypeÅ‚niona miÅ‚oÅ›ciÄ… trudnÄ…, lecz szlachetnÄ…. W swoim banalnie niecodziennym życiu podaÅ‚a dÅ‚oÅ„ temu, kto nie potrafiÅ‚ sie odnaleźć w Å›wiecie swoich uczuć, a wielu ludzi nie byÅ‚o w stanie zrozumieć jego odmiennoÅ›ci... Ona boso i z uÅ›miechem w oczach nie przestraszyÅ‚a siÄ™ niesprawiedliwych ludzkich sÄ…dów. NapisaÅ‚a wiersz, potem kilka, uniosÅ‚a emocje na skrzydÅ‚ach wiatru, bezszelestnie, a jednak usÅ‚yszaÅ‚ jÄ… Å›wiat. PocaÅ‚unkiem sÅ‚owa przemierza przestrzenie...